Jak podzielić dysk?

0 głosów
wizyt: 10,335

Na jakie partycje podzielić dysk 500 GB, aby jego wydajność była jak największa i aby dysk nie był zbyt przeciążony?

Czy to prawda że najszybsza jest pierwsza i ostatnia partycja?

Ile powinna mieć GB partycja systemowa ?

Pozdrawiam:)

19 października 2008 w Dyski twarde przez użytkownika mufyn Poziom 5 (4,920)
   

27 odpowiedzi

+1 głos
 
Najlepsza odpowiedź
pozwólcie ze powtórzę ponownie swojego posta żeby każdy przeczytał i skorzystał z informacji:

w przypadku xp 20-40gb na partycje systemową powinno wystarczyc

w przypadku visty 60gb+ na system reszta na drugą partycje
odpowiedź 27 października 2008 przez użytkownika victorator Poziom 5 (3,540)
wybrane 9 listopada 2013 przez użytkownika TheSpeed
0 głosów
Tak na prawde to raczej nie ma zbytniej roznicy.
Proponuje partycje 50gb na system, 100gb na gierki i reszta na jakas muzyke itd :)
odpowiedź 19 października 2008 przez użytkownika GreQonE Poziom 10 (123,820)
0 głosów
Podziel normalnie, kilkadziesiąt GB na system, resztę na dane na jednej-kilku partycjach. Ważniejsze jest utrzymywanie porządku na dysku, i regularna defragmentacja, a nie bawienie się w kombinowanie z partycjami.
Chcesz szybkości, zainwestuj w RAID 0.
odpowiedź 19 października 2008 przez użytkownika MicMar Poziom 5 (4,680)
0 głosów
Moim zdaniem warto przeznaczyć 100gb na system - zawsze będzie dostatecznie dużo miejsca na wszelkie programy, szczególnie, jeśli zamierzasz bawić się w Visual Studio, SQL Server czy inne Microsoftowe nowoczesne technologie, który wybitnie za dużo zajmują;) Może się wydawać, że przesadzam z tą ilością, ale u mnie np. głupie save'y do Wiedźmina zajmują ładne parę giga, a wrzucają się do My Documents :/

A reszta na dwie partycje po 200.
odpowiedź 19 października 2008 przez użytkownika scythe Poziom 2 (300)
0 głosów
Sam mam 500GB dysk. Moim zdaniem nie ma znaczenia która partycja jest w kolejności, różnice w odczycie danych z różnych miejsc dysku są mniej niż niedostrzegalne. Dużo zależy od planowanego systemu operacyjnego, przy Vista dobrym rozwiązaniem jest posiadanie 3 partycji, w moim przypadku tak jest: 100GB system C:, ok. 193GB D: i 193GB E:, tyle miejsca masz po formaciku.
Partycja systemowa musi być dość przestronna, choć nie ma co przesadzać, przy takim dysku 100GB to właściwy rozmiar. Wiadomo że będą na nią szły jeszcze programy. Pozostałe dwie to już do dowolnego rozdysponowania.
Utrzymywanie względnego porządku też jest jak najbardziej wskazane.;D
odpowiedź 19 października 2008 przez użytkownika DVF007 Poziom 1 (140)
0 głosów
najlepiej spiac w Raid 0 :-)

co do dzielenia to najlepiej miec 3 lub wiecej partycji :-) szybciej dysk chodzi :)
odpowiedź 20 października 2008 przez użytkownika BaMpEr Poziom 8 (45,410)
0 głosów
"co do dzielenia to najlepiej miec 3 lub wiecej partycji :-) szybciej dysk chodzi :)"

nie no, bez przesady - czym się objawia szybkość dysku?
idąc tym rozumowaniem jak sobie zrobię 100 partycji to dysk będzie szybszy niż VelociRaptor?

Tak jak pisali inni: partycje pomagają w utrzymaniu względnego porządku na dysku i tyle.
odpowiedź 20 października 2008 przez użytkownika Krawiec Poziom 3 (980)
+1 głos
Zacznę, w świetle proponowanych rozwiązań, niestandardowo - nie dzielić.
Wracając zaś do pytań - brak informacji jaki system ma na tej systemowej stać więc każda odpowieź z zakresu od, powiedzmy, 20GB w górę może być poprawna i sensowna. Nie widdomo bowiem jak mają być umiejscowione katalogi 'profilowe", czy przywracanie ma być aktywne, czy hibernacja będzie wykorzystywana (ilość pamięci = rezerwacja miejsca), jak i gdzie ma być ustawiony swap, itp. - od tych zaś ustaleń zależy wielkość, którą docelowo może zająć to co system będzie odkładać.
Sam podział zaś jeżeli już ma być przeprowadzony, to najpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czemu ma on służyć (na co partycje mają być przeznaczone i pod jakim kontem zasoby na nich uporządkowane)?
Najprościej pewnie by było na 3 w miarę równe kawałki - po ok 150 GB (z zastrzeżeniem, że przy wczesnych w2k i xp systemowa nie powinna, w chwili instalacji, przekraczać 120 GB)- dysk podzielić i po dłuższym lub krótszym czasie użytkowania dokonać ewentualnej korekty układu - czy to, przy Viście, narzędziem wbudowanym, czy - w wypadku w2k, xp - zewnętrznym.
Dlaczego ten wariant wskazuję? Dlatego, iz nie lubię pisać "podziel w taki sposób, bo ja tak mam", a nie dostarczyłeś danych, bym mógł zasugerować Ci jakieś bardziej konkretne rozwiązania.

odpowiedź 20 października 2008 przez użytkownika Matuzalem Poziom 6 (7,520)
0 głosów
nie zgodzę się z poprzednikami co do miejsca na system - ludzie im większa partycja systemowa tym bardziej z czasem pofragmentowana i tym bardziej zmulony system
ja polecałbym minimum na system i programy
w przypadku XP 10-15GB to w zupełności starczy na XPka i dość sporą ilość programów w przypasku Vista 30-40GB przy założeniu że robisz osobną partycję na GRY i ściągasz pliki również na inną partycję niż systemowa (uwierz że dzięki temy system będzie żwawszy na duuużo dłużej) dodatkowo warto wydzielić specjalną partycję (zależnie ile masz ramu) na plik wymiany (SWAP) np. ja mam dysk 250GB 13GB mam przydzielone na system (z czego ok 5GB zawsze wolne) 2GB na SWAP (koniecznie sformatowane na FAT32 nie NTFS) i pamięć wirtualna przeniesiona właśnie tu od 1024mb - 2048mb potem 50GB na GRY (dzięki temu instalując i odinstalowując gry nie broisz na partycji systemowej) i reszta dysku na Inne, gdzie mam pliki - oczywiście najważniejsza jest partycja systemowa - reszte dzielkisz wg własnego uznania ale warto również stwożyć SWAP i osobną partycję do Gier dzięki temu part. systemowa będzie mniej poformatowana, będzie żwawsza i nie zaśmiecona - systemowi będzie lżej się odnaleźć...
odpowiedź 20 października 2008 przez użytkownika Sz@kal Poziom 3 (560)
0 głosów
w przypadku xp 20-40gb na partycje systemową powinno wystarczyc

w przypadku visty 60gb+ na system reszta na drugą partycje

odpowiedź 20 października 2008 przez użytkownika victorator Poziom 5 (3,540)
0 głosów
Ze względu na największy porządek na dysku i wygodę użytkowania, polecałbym co następuję:
-Systemowa 10GB (VISTA 30GB)
-Gry 80GB (Jeżeli nie używasz gier, to można to miejsce przeznaczyć na jakieś aplikację, wtedy może być ciut mniejsze, np. 40GB)
-"Magazyn" - RESZTA MIEJSCA - czyli miejsce na przechowywanie wszelakich dokumentów, filmów, zdjęć, plików ISO itd. Moim zdaniem, warto na tą partycję przenieść katalog "moje dokumenty", ponieważ nie stracimy jego zawartości w razie jakiejś "awarii" partycji systemowej... Mimo że partycja będzie mieć bardzo duży rozmiar, oraz najczęściej duży % fragmentacji plików, to fakt wolniejszego jej działanie nie powinien być odczuwalny... Nie powinien, ponieważ szybkość otwierania np. plików graficznych, czy też wydajność plików z filmami przy ich odtwarzaniu nie ma większego wpływu na komfort pracy z nimi... Tyle z mojej strony, dla mnie w.w "system rozkładu miejsca" jest najlepszy... :-)
odpowiedź 20 października 2008 przez użytkownika roger Poziom 3 (630)
0 głosów
Witam
Moja sugestia to
20gb na system + reszta na zasoby w przypadku XP
40gb na system + reszta w przypadku VISTY
W każdym przypadku NTFS.
Warunkiem jest, by po zainstalowaniu systemu na drugiej partycji założyć katalog „Program Files” do niego instalować wszystko co jest nie związane bezpośrednio z funkcjonowaniem systemu, np. gry.
Dobry pomysłem jest przenieść katalog „Moje dokumenty” na drugą partycję do założonego katalogu użytkownika lub bezpośrednio na dysk wtedy automatycznie zachowane zostaną wszystkie nasze ustawienia i dokumenty. Ponadto w przypadku XP katalog ten nie jest przywracany.
Kiedyś można byłoby się pokusić o osobną partycję FAT32 na plik wymiany, ale w dzisiejszych czasach przy obecnych cenach pamięci najrozsądniejszym wydaje się wyłączenie go.
Moim zdaniem szczegóły np. wielkość partycji uzależnione są od preferencji użytkownika … musisz sam zdecydować jak będzie Ci najwygodniej.
Pozdrawiam
odpowiedź 20 października 2008 przez użytkownika voytekp Poziom 1 (140)
0 głosów
Podziel na 3 partycje:
1)systemowa 50GB = zakładam że jak każdy normalny czasami zaśmiecasz pulpit i nie może dojść do sytuacji że zabraknie miejsca "bo kolega wpadł z filmami"
2) dane1 225GB = na gry, programy, filmy i muzykę, dokumenty
3) dane2 225GB = zapas, na wypadek gdybyś musiał przenieść całą zawartość 2. partycji, różne cuda się zdarzają, będziesz chciał ją (2) sformatować albo wykonywać jakieś kopie zapasowe, .. wygodniej jest jak dysponujesz dwoma magazynami o podobnej pojemności

PS
dysk 500GB ma troszkę mniej niż 500 ;-) jeżeli dobrze pamiętam ~470GB? podzielisz 50/210/210 i będzie dobrze :-)

odpowiedź 21 października 2008 przez użytkownika Rufus Poziom 6 (6,300)
0 głosów
Właściwie to jeżeli będziesz używał Visty lub XP to:
partycja 1: 40GB NTFS (system i podstawowe sprawy)
part 2: 15GB FAT32 (tu bedziesz trzymal plik wymiany - FAT32 lepiej i szybciej obsluguje jeden duzy plik, indeksowanie nam tutaj jest zdecydowanie niepotrzebne, z czasem mozesz jakiegos tempa tutaj stworzyc)
part 3 i 4 po 200 GB NTFS.

Zdecydowanie najwydajniejsze rozwiazanie..
odpowiedź 21 października 2008 przez użytkownika Bambo1983 Poziom 5 (4,010)
0 głosów
powiem ci jak mam zrobione ja
1. Pierwsza partycja ma tylko 10GB Sam system
2. Druga partycja ma 120GB katalog program files gdyż da sie 3. zmienić w rejestrze tak by na innej partycji był on domyślnie
Partycja 3 cała reszta to moje dokumenty jak rowniez kopia zapasowa dysku C:\

Reinstalke systemu robiłem ostatnio pół roku temu z racji modernizacji a wcześniej dwa lata wtecz
odpowiedź 21 października 2008 przez użytkownika Scrat8 Poziom 3 (590)
+1 głos
systemowa - jezeli xp - wystarczu 10gb, jezeli vista - 15 gb. Co do reszty - mozesz zostawic jedna duza partycje. Jezeli uznasz w przyszlosci ze potrzebujesz ja podzielic na mniejsze zawsze to mozesz wykonac bez utraty danych odpowiednim oprogramowaniem (np Partition Magic)
odpowiedź 21 października 2008 przez użytkownika ikanek Poziom 2 (270)
0 głosów
Niezależnie od tego jaki podział w końcu wybierzesz, zastanów się dobrze nad rozmiarem partycji systemowej - co będziesz instalował, gdzie i dlaczego. Nie chcę mówić, że czyjeś rozwiązanie jest złe, bo nie wiem - wiem za to, że miałem kiedyś sytuację, w której aplikacja koniecznie chciała się zainstalować na partycji systemowej, a na niej nie było miejsca.

50 gb to moim zdaniem absolutne minimum w naszych czasach.
odpowiedź 21 października 2008 przez użytkownika scythe Poziom 2 (300)
+1 głos
Ja proponuję zrobić partycję systemową 40-60GB (gdzie poza systemem można jeszcze parę podstawowych programów umieścić -office, winamp, odtwarzacz video, antyvirus), drugą na instalki gier (podobnie 40-60GB, no chyba że dużo grasz i chcesz wszystkie gry pomieścić - jedna średnio 4-5GB zajmuje - to nawet 100GB), a resztę przeznaczyć na dane (1 do 4 partycji) przy czym ja osobiście podzieliłem dane na: filmy i seriale (jedna partycja), muzykę (druga partycja) i obrazy płyt/instalki (trzecia). Jeśli dużo danych ściągasz z netu to oczywiście dodatkowa partycja by się na to przydała (gdzieś z 50GB, żeby się szybko nie zapchała). Tworzenie dodatkowej partycji na plik wymiany moim zdaniem nie ma sensu, ponieważ i tak głowica dysku musi skakać z odczytem/zapisem z jednego miejsca w drugie i wcale to kompa nie przyspieszy raczej. Co innego jak masz drugi dysk na innym kanale podpięty, wtedy to ma większy sens. Aby dysk dobrze funkcjonował trzeba o niego dbać - regularna defragmentacja i odpowiedni zapas miejsca na poszczególnych partycjach jak najbardziej wskazane! Aha, taki podział dysku oczywiście nie przyspieszy, natomiast ułatwi utrzymanie na nim porządku, a przez co i sprawności przez dłuższy czas.
odpowiedź 21 października 2008 przez użytkownika Salvi1979 Poziom 3 (940)
+1 głos
Własnie, nie mamy info jaki system operacyjny ma zostać instalowany. Dla XP optymalną wielkością jest 8500MB, jednak zważywszy, że wiele aplikacji domyślnie instaluje się na patycji systemowej należało by zwiększyć ją do 20GB. Reszte podzielić na 2 lub 3 partycje o podobnej wielkości.
Dla Visty minimum to 15GB, ale to zdecydowanie mało. Najlepsza była by partycja 50GB, a reszta jak wyżej. Ilość partcji i wielkość nie ma wpływu na szybkość pracy. NTFS pracuje wydajnie na całym dysku dzięki umieszczeniu pliku MFT w środkowej części dysku, a nie jak to było w FAT na początku dysku.
odpowiedź 21 października 2008 przez użytkownika przemokrol Poziom 4 (1,310)
0 głosów
Ja moja 250GB podzieliłem na systemowa 50GB (mam Viste x64) i resztę na 2 partycje czyli w sumie mam 3. Nie ma co dzielić dysku na 100 partycji bo to mija się z celem, do tego służą katalogi.
Tworzysz katalog instalki i tyle, drugi gry. Na drugiej partycji Filmy i Seriale. Problem z głowy.
odpowiedź 22 października 2008 przez użytkownika Gothar Poziom 4 (2,200)
0 głosów
Salvi1979: W każdym przypadku głowica musi skakać z miejsca na miejsce i tego się nie ustrzezesz... chyba ze wylaczysz plik wymiany ;)
Chodzi o to ze w przypadku osobnej partycji FAT32 na plik wymiany dostep do takiego pliku jest szybszy...
Nie sądzę żeby system musiał zapisywać dane po 512 bajtów albo 4kB do tego pliku wymiany... nie lepiej ustawić FAT32 i rozmiar klastra 64kB ? nie wydaje sie to rozsadniejsze i do tego szybsze ?
Poza tym to sprawdzone rozwiązanie - nie jest wymyślone przeze mnie.
odpowiedź 22 października 2008 przez użytkownika Bambo1983 Poziom 5 (4,010)
+1 głos
- Wielkość partycji systemowej:
ro zależy jaki system i jakich\ilu programó używasz. Jak xp + standardowe programy to wystarczy około 10GB i będziesz miał zapas, jeśli vista to lepiej dać przyszłościowo 20GB

- szybkosć dysku:
dysk jest najszybszy na jego końcu (ma większą prędkość kątową), a najwolnijeszy jest na jego początku- dlatego partycja systemowa bedzei najszybsa, gdy będzie ostatnim dyskiem logicznym
odpowiedź 23 października 2008 przez użytkownika _nick_ Poziom 5 (3,790)
–1 głos
I dodam: śmieszy mnie to podawane 15-20GB dla Visty. Tyle to ona wymaga na początku użytkowania....

Np w obecnej chwili partycja systemowa ma u mnie zajętego 40GB, owszem mam trochę softu, ale nawet jeśli jest on na innym dysku to część składników aplikacji jest gromadzona na systemowym.

Przy dysku 500GB nie ma co oszczędzać na systemowym dając mu tylko 20GB bo to będzie męczarnia.
odpowiedź 23 października 2008 przez użytkownika MicMar Poziom 5 (4,680)
–1 głos
Ogólnie dobrze jest dzielić partycje na w miarę równe obszary. Proponuję na systemową dać 50 GB i utworzyć 4 partycje po 112GB. Takie rozwiązanie trochę usprawni katalogizowanie danych. Co do przyspieszenia to zgodzę się z opinią GreQonE'a. Przy szybkości działania systemu ważniejsze jest jego niezaśmiecanie, defragmentacja i format co jakieś 3 miesiące. Męczysz się 4 razy w roku, ale systemik Ci śmiga ładnie:)
P.s.Przy starszych dyskach o pojemnościach do około 100 GB podział dawał dużo więcej niż teraz. Najefektywniej działały bowiem partycje mające do 15 GB. Dziwne ale prawdziwe. Możliwe że miało to też związek z technologią IDE oraz prędkością dysku o standardach 5400 obrotów.
odpowiedź 24 października 2008 przez użytkownika nervik Poziom 5 (3,510)
+1 głos
nervik raczył napisać coś co mnie ciut dziwi:"Przy szybkości działania systemu ważniejsze jest jego niezaśmiecanie, defragmentacja i format co jakieś 3 miesiące."
O ile z pierwszą cześcią tej wypowiedzi nie sposób się nie zgodzić, o tyle już druga jest - postaram się ująć to delikatnie - nieporozumieniem.
Pal licho z defragmentacją - jej częstotliwość zależy od dwóch podstawowych, elementów: zamiłowania do istalowania i deinstalacji programów (jak to się ma do niezaśmiecania systemu wnikać nie będę) oraz systemu plików (ntfs jest mocno odporny na "szaktowanie", a samo rozrzucenie danych po całym obszarze dysku/partycji nie jest odczuwalne i stanowi bardziej problem psychologiczny niż rzeczywistą konieczność z poprawą komfortu pracy związaną)- to jednak margines sprawy. Ważniejsze jest to zalecenie dot. formatu. Świadczy ono bowiem o tym, że sam radzący nie potrafi z rady własnej - w części pierwszej cytatu podanej - skorzystać. Takie podejście do sprawy, oboczne zresztą zdecydowanie w stosunku do głównego nurtu tego wątku, każe zastanowić się czy aby ewentualnie powstające, w trakcie użytkowania systemu, problemy nie są powodowane czynnikiem określanym jako PEBKaC? Przy przyjęciu tej "diagnozy" za prawdopodobną rzeczywiście może okazać się, iż format partycji systemowej, a może i nie tylko jej, może być najprostszym rozwiązaniem wszelkiego typu kłopotów software'owych.
Tylko czy aby na pewno należy tę opcję sugerować innym? - Odpowiedź na to pytanie Wam pozostawiam.
odpowiedź 25 października 2008 przez użytkownika Matuzalem Poziom 6 (7,520)
0 głosów
Drogi panie Matuzalem, zjawisko PEBKaC mi nie grozi. Proszę nie szydzić z tego co zalecam, gdyż mimo iż niektórzy uważają format za ostateczność dla systemu, to sam proces formatowania jest bardzo dobry dla samego dysku twardego/partycji systemowej. Nie tylko chodzi mi tu o kwestie ciągłych reinstalacji programów, czy też nawet likwidacji wirusów często spływających z internetu(bo sam nie miałem wirusa na kompie od dłuższego okresu czasu), lecz o samą strukturę i funkcjonalność Windowsa. Windows ma to do siebie, że lubi pluć bluescreenami, dociągać uaktualnienia które czasem zamiast pomagać - szkodzą, a przy dłuższym użytkowaniu po prostu się wieszać bez przyczyny. Często jest więc sporo sytuacji, którym tak na prawdę zwykła defragmentacja czy też inne zabiegi kosmetyczne nie pomogą, albo pomogą doraźnie. Jeśli można coś wyleczyć raz a porządnie i przy okazji przeciwdziałać nawrotom choroby, to po co się męczyć z leczeniem doraźnym, gdy bakteria wciąż czycha w organizmie? Skoro boi się Pan stosować formatu jako "kuracji odmładzającej" to już Pana tylko sprawa, innym polecam to robić przynajmniej raz w roku dla partycji z systemem(oczywiście uprzednio przenosząc dane z pulpitu itp na inne partycje:P).
odpowiedź 26 października 2008 przez użytkownika nervik Poziom 5 (3,510)
0 głosów
Jeżeli, nervik, odebrałeś moją wypowiedź jako szyderstwo to Cię przepraszam.
Teraz ad rem:
1. Poproszę o skonkretyzowanie tego "dobrze robienia" dyskowi poprzez format. O ile bowiem jestem w stanie nawet jeżeli nie podzielić to zrozumieć takie dobrodziejstwo w przypadku repartycjonowania, o tyle kompletnie nie umiem - to pewnie wina ograniczonej wiedzy - dostrzec takich zbawiennych, dla dysku, skutków operacji formatowania.
2.Szczególnie w sytuacjach związanych z zarobaczeniem w kontekście "przenoszenia plików na i z tej partycji" - zero gwarancji, że pośród nich się nie kryje ten robak, którego format ma wyrugować.
3. Windows ma to do siebie, że jeżeli nie chce się, nie umie, nie może o niego dbać to potrafi rzeczywiście różne rzeczy, ale w żaden sposób format nie jest środkiem do uniknięcia tych przypadłości. Zresztą zdecydowanie większą szkodę stabilności czynią nieprzemyślane instalacje driverów i narzędziówek wszelkiej maści niż jakieś "nieciągłości" w plikach systemowych.
4. Można defragmentację zaliczyć do zabiegów kosmetycznych. Można o nich pisać w wypadku czyszczenia rejestru, ale już nie przy tej czynności połączonej z jego scalaniem. Można pisać o kosmetyce i psychologicznym działaniu sfc /scannow, ale już chkdsk wcale kosmetyką być nie musi, a czasem takie proste polecenie użyte w odpowiednim momencie przynosi efekty zadziwiające (w dobrym tego słowa znaczeniu).
Format dla mnie to dowód kęski Użytkownika w walce z systemem – ot i wszystko.
odpowiedź 27 października 2008 przez użytkownika Matuzalem Poziom 6 (7,520)
...