Komputer się uruchamia, ale nie startuje dalej

+1 głos
wizyt: 3,792
Witam, mam problem. Mój laptop po włączeniu się nie reaguje. Ekran jest czarny, wiatraki działają, dysk chyba też pracuje (ale dioda informująca o jego pracy się nie zapala). Taki problem zaczął się już jakieś 2 tyg temu. Nacisnąłem przycisk power, komputer uruchomił się ale Windows nie wystartował. Ktoś powiedział, że u niego w firmie też tak się dzieje. Wyjmują więc baterie, wsadzają z powrotem i komputer się uruchamia. Spróbowałem więc i... komputer się uruchomił. Zignorowałem więc to wszystko. Problem jednak zaczął się powtarzać i zazwyczaj wyjęcie baterii i włożenie jej z powrotem skutkowało. Czasem czynność tą trzeba było powtórzyć kilka razy. Wczoraj rano jednak nawet to nie działało. Postanowiliśmy więc go rozebrać. Wyjeliśmy dysk, pamięć i nic. Znowu go rozebraliśmy, tym razem wymieniliśmy kości pamięci na inne, zdjęliśmy klawiaturę i oprócz tandetnie wykonanej roboty nic tam nie znaleźliśmy. Odpalamy i o dziwo wystartował. Weszliśmy do BIOSU, tam go przywróciliśmy do pierwotnych ustawień. Hulał aż do wieczora. Zaliczył nawet kilka wyłączeń i włączeni. I dzisiaj znowu kaplica. Nie mam pojęcia co mu może być :(

Acer ASPIRE 5551G

AMD Phenom II x3 N830

ATI mobility Radeon HD 5650

Dodam jeszcze, że po włożeniu płyty do napędu zaczyna ją czytać.

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
22 września 2014 w Laptopy przez użytkownika elyah Poziom 1 (140)
edycja 22 września 2014 przez użytkownika elyah
   

1 odpowiedź

+1 głos

Czytając twoje zapytanie mogę stwierdzić jedną ważną rzecz - MASZ PROBLEM Z LAPTOPEM. ;-)

A już całkiem na serio:

- MOŻE PADŁA KARTA GRAF, MATRYCA LUB TAŚMA - Sprawdzałeś czy po podłączeniu do ekranu zewnętrznego po uruchomieniu komputera pojawia się na nim obraz? Czy niewielki nacisk na kadłubek powodował jakieś zniekształcenia obrazu? Czy pojawiają lub pojawiały się artefakty wyświetlanego obrazu na ekranie? Czy jesteś pewien, że podświetlenie ekranu działa prawidłowo (możesz użyć latarki po włączeniu lapka, żeby sprawdzić - oświetl ekran od frontu pod różnymi kątami i sprawdź czy widać cokolwiek)?

- MOŻE PADŁ DYSK TWARDY - Czy jesteś pewny, że działa on prawidłowo (słychać obracające się talerze i charakterystyczne "pyrkanie" głowicy)? Nie miałeś BSODów ostatnio? Uruchom może jakieś distro Linuxa Live CD żeby się upewnić?

- MOŻE PRZYSZEDŁ CZAS NA WYMIANĘ PŁYTY GŁÓWNEJ - Możesz wogóle wejść do BIOSU teraz? Niekiedy takie objawy z problemowym włączaniem są przyczyną uszkodzonego mostka lub elementów na płycie odpowiedzialnych za zasilanie...


Zapomniałem jeszcze zapytać czy problem pojawia się też na zasilaniu sieciowym bez włożonej baterii? Jesteś pewny że akumulator jest sprawny? 

odpowiedź 22 września 2014 przez użytkownika adamk1985 Poziom 9 (52,720)
edycja 22 września 2014 przez użytkownika adamk1985
Były jeszcze jakieś dodatkowe problemy kiedykolwiek z tym laptopem? Co z temperaturami - monitorowałeś je kiedykolwiek (generalnie ten model ma mało wydajny system chłodzenia)?
JA OBSTAWIAM WINĘ PO STRONIE KARTY GRAFICZNEJ... lecz sprawdzić musisz wszystko...
Wydaje mi się, że karta i wyświetlacz są ok, ale jeszcze to sprawdzę. Tak czy inaczej żadnych artefaktów nie było. Komp nie zawieszał się ani samoistnie nie wyłączał, choć to prawda w zimie przy nim bym nie zamarzł. Może ze dwa razy zdażyło mu się zresetować. Ale to jakiś czas temu. Na początku myślałem, że to dysk padł bo po wciśnięciu przycisku zasilania dioda pracy dysku nie paliła się. Problem jest chyba jednak inny, bo nie mogę wejść do biosu. Wydaje mi się, że w ogule nie czyta BIOSU. Tylko dlaczego raz się włączał a innym razem nie? Może po prostu jest tak jak piszesz, że coś jest z płytą główną, albo coś na niej nie styka. Jutro sprawdzę a tymczasem dzięki za szybką reakcję.
Próbowałem różnych kombinacji z wyjętą lub włożoną baterią i na początku takie manewry skutkowały. Teraz jednak nic to nie daje.

Po za tym trochę źle się wyraziłem. Komp nie zawieszał się podczas normalnego użytkowania gdy Windows był już uruchomiony. Co najwyżej gdy jakiś program się wysypał. Zawieszał się natomiast czasem w momencie od startu Windowsa do momentu zalogowania. Po prostu obraz czasem zastygał w miejscu i pomagało jedynie wyłączenie go. Nie mam pojęcia od czego mogło to zależeć. Czasem problem był nagminny, a czasem przez długi czas nie występował. Nie wiem czy ma to jakiś związek z obecną sytuacją. W każdym razie do płyty głównej jeszcze nie zaglądałem. Otwierałem tylko panel z dyskiem i pamięcią RAM.

Przy znam się jeszcze, że na początku, 4 lata temu zaliczył niewielkie uszkodzenie mechaniczne. Niewidoczne, ale słyszalne, ponieważ od tamtej pory nie stykało do końca wejście na słuchawki. Problem rozwiązany został trochę mocniejszym dociśnięciem obudowy. Po mniej więcej roku zorientowałem się, że po przenoszeniu go czasem potrafił nie wykryć karty sieciowej. Zdarzało się, że po prostu bywała wyłączona. Z tego co widzę Acery nie należą do najwytrzymalszych notebooków, więc może po prostu coś nie kontaktuje?
Spróbuj uruchomić komputer bez włożonego dysku twardego i wejść do BIOS-u. Jeśli bez dysku się uda to pozostają trzy opcje - płyta główna, dysk albo obie rzeczy na raz (miałem tak akurat kiedyś i to w Acerku). Potem uruchom jakieś LIVEdystro LINUXa i zobacz jak się komp zachowuje. W miarę możliwości podłącz dysk poprzez USB do innego kompa zabezpiecz ważne dane i go przeleć jakimś programem diagnostycznym... Odczytaj też raport SMART.
Sprubowałem wszystko po kolei odłączać i dalej to samo. Koniec końców dalej nie jestem pewien co się stało. Może zasilanie zaczęło szwankować i skopciło płytę. W każdym razie dzięki za pomoc.
...