Problem z rozszerzoną pojemnością HDD uszkadza pliki(?)

0 głosów
wizyt: 173

Witam

 

Rok temu zakupiłem dysk Seagate ST4000DM000 4TB. Dysk podzielony był na dwie partycje NTFS– jedną ok. 2000gb (E:\) i drugą ok. 1678gb (F:\). Kilka tygodni temu, po wymianie płyty głównej (i wykryciu rozszerzonej pamięci) jakiekolwiek korzystanie z mniejszej partycji zaczęło powodować natychmiastowe zawieszanie się komputera. W trybie awaryjnym pojawiał się komunikat o braku dostępu, lub uszkodzeniu plików na dysku.

 

Przeinstalowanie systemu pomogło (dysk służy jako magazyn, reinstalacja nie dotyczyła go w żadne sposób). Partycja działała mniej więcej tak jak wcześniej, ale stało się coś dziwnego. Zanim zainstalowane zostały odpowiednie sterowniki, system wykrył tylko partycje logiczną (rozszerzoną pamięć). Nastąpiła swego rodzaju zamiana, a po uruchomieniu drugiej partycji - E:\ ta została okazała się być „ścięta” o 300gb. Dokładnie tyle, o ile większa była od partycji rozszerzonej. Seagate DiscWizard pokazał mi dokładnie to:

 

Partycja F:\ (obecnie J:\), która przestała funkcjonować jest  teraz całkowicie sprawna i nic na niej nie brakuje.

Zredukowana partycja E:\ natomiast jest pełna plików o rozmiarze 0kb. Wydaje się jak gdyby pliki te znajdowały się częściowo na 1,64tb dysku i częściowo na 0,36tb nieprzydzielonej pamięci, która przed reinstalacją była częścią dysku.

 

Próbowałem wykorzystywać programy firmy Ashampoo, Seagate, oraz kilka innych, próbując zeskanować dysk, odzyskać partycje i same utracone (?) dane. Nic z tego. Ani nie udało się przyłączyć nieprzydzielonej pamięci, ani utworzyć z niej oddzielnej partycji (choć nie wiem, czy to by nie zaszkodziło). Odzyskałem 500gb plików, ale żaden (lub prawie, cięzko powiedzieć) z nich nie należał do tych ostatnio utraconych, ale do usuniętych dawno śmieci. Żadne dane nie zostały zapisane na dysku E;\ od początku problemu, więc nie jest to wina nadpisania.

 

Nie wiem co mam zrobić, żeby nie zaszkodzić i czy w ogóle jest szansa na odzyskanie plików. Pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją. Niestety zanim zauważyłem problem przeprowadziłem defragmentacje m.in. owym dysku i nie wiem, czy nie uszkodziło to utraconych plików.

 

Z góry dziękuję za pomoc.

10 lipca 2015 w Dyski twarde przez użytkownika xXserialkillerXx Poziom 2 (450)
   

2 odpowiedzi

+2 głosów
Kolego, a powiedz no - po wymianie plyty glownej, czy raczej po reinstalacji systemu - Windows nie prosil CIe przypadkiem o jakas inicjalizacje dysku, albo nie sypnal (chociaz raz) komunikatem o niezainicjowanym dysku ?

Wejdz do konsoli (polecenie CMD) z poziomu administratora, w niej uruchom DISKPART i wpisz polecenie LIST DISK. Mozesz umiescic screenshota ? Oraz drugiego, zebysmy wiedzieli, jak masz przypisane dyski i jak popartycjonowane (np. MiniToolPartitionWizard).

Teraz jak zrobiles defragmentacje, to masz musztarde po obiedzie. Bylo najpierw zastopowac komputer i zadac pytanie z zupelnie innego sprzetu.

System startujesz przez UEFI (po wymianie plyty trzeba zrobic standardowo zmiane ustawien w BIOSie) ?
odpowiedź 10 lipca 2015 przez użytkownika jeomax.co.uk Poziom 11 (457,610)
0 głosów

Tego się obawiałem. Ale czy da się jakoś chociaż przydzielić tą przestrzeń spowrotem do dysu bez jakiś wielkich rewolucji jak usuwania partycji? Nie próbowałem jeszcze, na wszelki wypadek.

Od zmiany płyty głównej po restarcie zawsze informowało o problemie z niedziałająca partycją F:\ i rekomendowało skan, który nigdy nic nie zmienił. Dysk zawsze był wykrywany, tylko partycja nie działała. Nie wiem, czy o to tu chodzi. Po uruchomieniu systemu nie było żadnego komunikatu. Nie było również żadnego komunikatu podczas reinstalacji. Reinstalacja odbywała się na innym dysku. Nie gwarantuje, że nie przegapiłem czegoś w trakcie uruchamiania.


 

Płyta posiada zwykły BIOS. Kupiona ze względu na uszkodzenie starej płyty. Jedyne w nim zmieniałem, to kolejkę bootowania. 

odpowiedź 11 lipca 2015 przez użytkownika xXserialkillerXx Poziom 2 (450)
Czyli jest tak, jak podejrzewalem. Dysk nie jest spartycjonowany w/g stylu GPT, tylko w/g MBR (!). Wszystkie dyskie wieksze od 2TB *NALEZY* partycjonowac wlasnie w/g GPT. Nie wiem, skad sie to wzielo - czy przy zmianie plyty, czy przy reinstalacji systemu, czy tez dysk od samiuskiego poczatku byl wlasnie tak zle spartycjonowany i tamta stara plyta jakos blednie potrafila go jeszcze obsluzyc - teraz to juz nieistotne.

Popatrz tu:
https://support.microsoft.com/en-gb/kb/2581408
to jest wyjasnienie, dlaczego trzeba inicjowac dyski >2TB przez GPT wlasnie, i ilosc partycji nie ma tu znaczenia. Czesc BIOSow plyt glownych jakos to obsluzy, czesc obsluzy blednie, a czesc nie obsluzy wcale - jak to miales sie okazje przekonac na wlasnej skorze, dlatego dla 100% unifikacji nalezy postepowac wlasnie tak.

Teraz pytasz, jak odzyskac dane. Odpowiedz brzmi: NIE WIADOMO. Mozna probowac kupic dokladnie ten sam model plyty glownej, co poprzednio, zaaplikowac jej BIOS dokladnie w rewizji tej samej, co poprzednio, podlaczyc tam dysk PLUS dysk na backup, odzyskac dane (np. programem Recuva; uwaga = samo zapuszczenie tego programu na aktualnym sprzecie moze byc bezcelowe, a to dlatego, ze dane na dysku byly zapisywane blednie, przez co dane nie moga byc mozliwe do odzyskania w poprawnej formie) z jednego dysku na drugi - choc po defragmentacji i uzywaniu bedzie to co najmniej problematyczno-bezsensowne, po czym poprawnie zainicjowac dysk 4TB i zgrac z dysku backup na niego, po czym przelozyc dyski, plyte sprzedac. Chcesz sie w to bawic ? Innej drogi - obawiam sie - nie ma, jako ze miales zle dzialajacy dysk w systemie, po ktorym dodatkowo jezdziles (uzywajac go) i ktory defragmentowales. Moim zdaniem szkoda nerwow i czasu.

Teraz jedyne, co musisz zrobic = to przepartycjonowac dysk z MBR na GPT. Stracisz wszystkie dane (zmiana stylu partycji sie udaje dopiero wtedy, jak na dysku nie ma zadnych partycji), chyba ze sprobujesz jednego z dostepnych programow:
http://www.thewindowsclub.com/convert-mbr-to-gpt-disk
albo Easeus Partition Master, czy podobnego - ktore po prostu robia wszystko w locie, a dane zwyczajnie przemieszczaja na dysku. Operacja nie jest gwarantowana 100% sukcesem.

Od Ciebie zalezy wiec, czy zachowasz dane, czy zrobisz wszystko od poczatku. Wazne jest, zebys mial dysk spartycjonowany w/g GPT i dopiero to gwarantuje, ze nie bedziesz mial z dyskiem problemow - przynajmniej innych, niz bledy sprzetowe (uszkodzenia).
...